niedziela, 11 września 2022
Drobiazgi
niedziela, 28 sierpnia 2022
Zaraza i tyle
Drugie skarpety powstały z tej samej włóczki ale już w mijającym tygodniu, wprawdzie były próby robienia ich wcześniej ale porażająco nędzne po dwa rzędy i odkładałam bo słabość mnie dopadała lub dreszcze albo pot mnie oblewał same rozkosze.
Przez to moje chorowanie top bawełniany utknął w miejscu niedokończonej góry, jest cały tył i przód do momentu gdzie się rozdziela na dekolt. Już się nie spieszę zostawię do skończenia na jesieni i chodzić będę na przyszłe lato. Robię następne skarpety i coraz częściej oglądam szal z resztek, który zaległ z racji gorąca. Chciałam farbować runo i uprząść ale to jeszcze pewnie poczeka skoro wydajność w skarpetach jest nędzna to co dopiero szaleć z czymś innym.
Pozdrawiam Was niedzielnie
niedziela, 24 lipca 2022
Namieszać Noro
Jest kilka komercyjnych włóczek, których zawsze będę pożądać bez względu na stan posiadanej przędzy i zasobność konta. Do jednych z nich należy Noro, ta włóczka wyjątkowo rozpala mi wyobraźnię. Te połączenia kolorystyczne, przenikanie kolorów, niby płynne przejścia a jednak opatrzone drobinkami różnych barw, sama rozkosz dla oczu by cieszyć je tymi kolorami. Mam jeden motek kupiony ileś tam lat temu kiedy Noro dopiero się pojawiło u nas (chyba w e-dziewiarce), leży w szafie bo mam kilka takich motków zakupionych dla koloru :)
Oprócz kolorów, Noro zachwyca mnie swą zgrzebną fakturą, bo nitka jest nierówna, niekiedy z grudkami i zgrubieniami, ma taką rustykalność ręcznej przędzy wielomateriałowej. Tym moim zachwytom nie byłoby końca gdyby nie to, że Noro to single wiec najsłabsza przędza z możliwych i nawet dodatek nylonu nic na to nie poradzi. Pomimo, że w ofercie jest włóczka na skarpety nawet by mi na myśl nie przyszło je z niej robić.
Oraz morska fala gdzie oprócz merynosa, pojawiała się czesanka farbowana przeze mnie, w kolorze navy blue i szafirowym oraz turkusy w jedwabiu sari.
Ciepło ostatnich dni nie do końca mi przeszkadza ale trochę rozleniwia więc takie mieszanie kolorów wydaje się zajęciem wręcz wymarzonym przy tej pogodzie. Powolutku mam pomysł na następne mieszanie w stylu Noro i kto wie może zrobię sobie z tego skarpety będzie to taki luksus zupełnie pozbawiony rozsądku :)
niedziela, 10 lipca 2022
Najwyższy czas
Na drugi weekend czerwca zapowiedziała się z krótką wizyta moja siostra z Berlina. Pomimo bardzo krótkiego czasu tej wizyty starałyśmy się nadrobić wszystkie pogaduszki ciesząc się własnym towarzystwem. Nawet nie myślałam o tym by odrobinę czasu stracić na druty czy inną działalność tu opisywaną, więc nie było o czym specjalnie pisać. W następny weekend czerwca szłam na spotkanie klasowe ale zaległości z pobytu siostry trzeba było nadrobić w dodatku ogród zaczął domagać się natychmiastowej interwencji więc zamiast opisywać poczynania na drutach czy kołowrotku doprowadzałam ogród do stanu ujarzmionej dżungli. Lubię mój ogród i uwielbiam posiadanie własnego warzywniaka i zielnika ale jeśli chce się mieć jakieś "plony" to uwaga jest konieczna no i trochę pracy :)

niedziela, 5 czerwca 2022
Energia w kolorze
Mam jedną klientkę o bardzo energetycznych upodobaniach kolorystycznych co w przypadku moich upodobań barwnych jest wyzwaniem ale również cudownym zastrzykiem pozytywnej energii. Owa klientka ma upodobanie w battach o bardzo żywych kolorach, z myślą o niej była ta ostatnio pokazana farbowana czesanka.

niedziela, 22 maja 2022
Daremne żale*
Skarpety są dość małe ale też mają trafić do osoby o małej stopie, ja ciągle robię skarpety, które powinny do kogoś trafić jako upominek. Robię skarpety "na oko" i na razie jakoś się udaje mi utrafić z rozmiarem albo z grzeczności nikt mi nie mówi, że coś jest nie tak.
* taki żarcik z Waszego westchnienia na następne skarpety i moich westchnień na to czego nie "zawrócę" ale ogólnie to poezja jest ostatnią formą uwielbianej przeze mnie sztuki literackiej :)
niedziela, 8 maja 2022
Ciągle te skarpety

Pozdrawiam Was niedzielnie.




















































