Państwo Kromscy mają w swojej ofercie piękne szpularze (leniwe Kaśki) ale ja chciałam mieć szpule i przełożenia więc jak zwykle brakło funduszy.
Moja niedola nie trwała długo mój mąż uczynił dla mnie coś takiego (projekt nasz wspólny) on wyciął, ja wyszlifowałam i pomalowałam. Nie jest tak wykwintny jak szpularz Kromskich ale działa.
Dla mnie najważniejsze jest to że, szpularze posiadają hamulec i przy skręcaniu 2-ply lub innych łączonych nitek szpule nie kręcą się bezwładnie tylko ładnie powolutku podają nitkę .
Muszę się jeszcze pochwalić że, dostałam piękny bez okazyjny prezent od mojej mamy, która nałogowo haftuje.
![]() |
| cieszę tym oczy |
Oto prezent - nic dodać nic ująć jest piękna :))




