Jak mi się nie chciało, no tak bardzo, że trzy niedziele nie napisałam nic !! Zupełnie poddałam się marazmowi panującemu wszędzie, bo ten stan apatii i zobojętnienia dopada chyba obecnie większość z nas. Poprawy nie widać i pewnie długo jeszcze przyjdzie nam jej wyglądać. Na razie wypatruję wiosny i trochę więcej ciepła bo praca w ogrodzie skutecznie zajmie na jakiś czas myśli.
W przypływie impulsu kupiłam włóczkę 50 % wełna i 50 % bawełna (u Makunki) wersja włóczki znana mi jest z oferty Dropsa ale w wersji dość grubej a tu taka nitka w stylu skarpetkowej, wiec na wiosenny cienki sweterek w sam raz.

Wzór swetra to odkrycie mistrzyni w odnajdywaniu darmowych wzorów :D a wzór nazywa się Ohdake sweater. Oczywiście zupełnie nie trzymałam się instrukcji, która jest dobra i nic do niej nie mam - wykorzystałam z niej rzędy skrócone i wzór - resztę zrobiłam po swojemu.

Z połączenia dwóch nitek wyszedł całkiem ciekawy efekt, wzór niby idealnie widoczny to w niektórych miejscach z sprawą moheru robi się lekko rozmyty i mnie się to podoba :)
Sweter został już przetestowany w ostatnią niedzielę byłam u ojca na urodzinach, sprawdził się doskonale bo pomimo, że to wełna to jednak dodatek bawełny wyraźnie studzi wełniany zapał do ogrzewania mnie w nadmiarze. Rękawy trochę krótsze niż zwykle, do kostek nadgarstka ale też sam sweter też jest krótszy od oryginału. To taki bardziej elegancki T-shirt z długim rękawem :)
Cudowny sweterek.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i pozdrawiam :)
UsuńSweter absolutnie piekny :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i pozdrawiam :)
UsuńDoskonale rozumiem obecność marazmu, dopadł mnie ten sam syndrom. Miejmy nadzieję, że awersja do pisania jest przejściowa.
OdpowiedzUsuńSweterek jest piękny i w fasonie, i w kolorze , no we wzorze.
Nie wiem jak prezentowało się chomąto, ale końcowe wykończenie pasuje doskonale.
Bardzo tęskno mi za normalnością i to nawet nie tą moją prywatną bo pracuję w domu i wile się dla mnie nie zmieniło. Wyglądam tej normalności medialnej, bardzo jest dołujące czytanie tych statystyk i oglądanie tej niemocy :(
UsuńPrzynajmniej na chwilę pocieszam się nowymi "udziergami" :)
Pozdrawiam
Piękny. Za chwilę będę miała też dylemat, robótka czy ogrodnictwo. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :) Ano ogród zaczyna powoli wzywać do wiosennej ingerencji ale tam dopiero po świętach mam zamiar się udzielać :)
UsuńUściski
Absolutnie piękny, zainspirowałaś mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Aldona.
Miło mi to czytać :)
UsuńPozdrawiam serdecznie
Pięknie wyglądasz !
OdpowiedzUsuńNie pamiętam, kiedy kupiłam gotową, przemysłową wełnę, czy włóczkę. Nic mi nie pasuje :)
Czekam na wieści z podwyższonych grządek.
Pozdrawiam wiosennie
Jak ja bym tak chciała, żeby mi nic nie pasowało z przemysłowej oferty a tu ciągle coś kusi kolorem, fakturą albo składem materiałowym :) Tylko brak uzasadnienia na gromadzenie tego wszystkiego - takie zbieractwo inaczej :D
UsuńDziękuję za komplementy co do wyglądu i pozdrawiam serdecznie
Piękny sweter zrobiłaś! Wygląda niesamowicie w tych stonowanych kolorach!
OdpowiedzUsuńMarazm jest chyba ogólnoświatowy, nie ma za bardzo związku z granicami czy rządami... Przesilenie wiosenne dokłada swoje trzy grosze do naszego samopoczucia... Dobrze że mamy swoje pasje, włóczki i inspiracje, bez tego człowiek by zwariował
Oj te pasje to masz rację - bez nich byłoby strasznie, a tak przynajmniej mamy czym zająć myśli i ręce :)
UsuńPozdrawiam dziękując za piękny wzór
Śliczny sweterek, doskonale leży, idealnie dobrane kolory i to rozmycie w żakardzie, cudeńko
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bardzo dziękuję :) trochę się martwiłam, że wzór będzie zbyt oczywisty ale moher trochę go stłumił - cieszy mnie, że ktoś to docenia.
UsuńPozdrawiam
Piękny jest! I jak idealnie na Tobie leży. Niby ostatnio lubię dzianiny z luzami, ale jak tak na Twój sweter patrzę, to zachciało mi się dopasowanego egzemplarza z ozdobnym karczkiem :)
OdpowiedzUsuńDzianina z luzami jest bardzo wskazana szczególnie ta bardzo delikatna co to lubi się filcować i też staram się taką czynić by się nią dłużej cieszyć. W tym przypadku mogłam sobie pozwolić na dopasowanie bo bawełna to ryzyko filcu w jakimś stopniu minimalizuje :) dziękuję za miłe słowa
UsuńPrzepiękny sweter, podziwiam.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :) pozdrawiam również podziwiając poczynania autorki komentarza :)
Usuń