Nie lubię zmian, jak coś dobrze działa to nie ma sensu tego ruszać, dotyczy to wielu rzeczy które posiadam, nie gonię na siłę za nowościami ale niekiedy zmiany są konieczne. Nawet nie wyobrażacie sobie jak trudno mi było podjąć tę decyzję ale ta zmiana prędzej czy później musiała nastąpić.

Poza jakością zdjęć, uważam nawigację w nowym sklepie za bardziej intuicyjną, bardziej czytelne komunikaty, no po prostu powinno być łatwiej. Tego czego sama nie lubię to rejestracja w nowym sklepie, niestety w żaden sposób nie dało się przenieść bazy adresowej i raczej tego nie powinno się robić więc przykro mi ale trzeba się będzie na nowo zarejestrować. Tak jak pisałam w mailu osoby, które mają u mnie stały rabat proszę o kontakt po założeniu konta w nowym sklepie ale przed zrobieniem pierwszego zamówienia bym mogła ten rabat im znów przypisać.
Lato to raczej czas kiedy ostatnią myślą jest czesanka wełniana ale tegoroczne lato jest bardzo kapryśne - od afrykańskich upałów po angielskie chłodne mżawki, mój czas wolny przez pandemię się wydłużył więc mogłam się poświęcić w 100 % przeprowadzce, takim to sposobem przeprowadzka stała się faktem. Są jeszcze takie osoby, które dziergają i przędą jak to się kiedyś robiło - latem odzież na zimę a zimą coś na lato więc może dla nich letnie promocje w wełnianym sklepie będą miały sens.
Postanowiłam, że przez najbliższe dwa tygodnie w ramach promocji na nowe otwarcie będzie darmowa wysyłka przy zamówieniach powyżej 50 zł - prawie jak taki "smart" z allegro - zapraszam :)
Zdjęcia w dzisiejszym wpisie to nowe batty, które są dostępne w sklepiku a z racji pięknych i wyjątkowo intensywnych kolorów wstawiłam je jako ozdobę tej komercyjnej informacji.
Pozdrawiam Was niedzielnie.
Piekny nowy sklepik,gratuluje i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa nie prządka a gotowe niteczki póki co też poza moim zasięgiem ale sklepik odwiedziłam:))Fajny:)
OdpowiedzUsuń